design and code by Werner Dweight
W opuszczonej pustelni w lesie.Właśnie tu znajduje się kolejny z kluczowych węzłów energetycznych a my się przygotowujemy do medytacji.
Przygotowujemy się do medytacji w ognisku energetycznym, które PCH zlokalizował w miejscu,gdzie podobno mieszkał cudowny pustelnik
Ogromny chrząszcz przylatuje bezpośrednio między nas.
Uczestnicy seminarium odpoczywają w opuszczonej pustelni.
Widok z ogniska energetycznego.
Odpoczynek w miejscu zwanym św. Ilja
PCH obserwuje każdego uczestnika w trakcie seminarium i indywidualnie poleca,kiedy i z jakimi centrami energetycznymi gdzie pracować, żeby efekt był jak najlepszy. Uczestnicy wybierają na swoich odtwarzaczach właściwe obustronne oscylacje i kontrolowane
Medytacje w ognisku energetycznym przy pustelni św. Ilja.Bardzo prawdopodobne, że tzw. pustelnik, który tutejszy węzeł energetyczny nie przypadkiem wykorzystywał, w rzeczywistości należał do godnej uwagi tradycji tutejszych „chrześcijańskich joginów”, których nazywano bogomiłami.
Medytujemy w miejscu, z którego czerpał siłę już dawno przed nami z pewnościąnie jeden bogomił.
Medytacja w pustelni św.Ilja
Medytujemy w silnym węźle energetycznym w miejscu zwanym św. Ilja, ukrytym w lasach.
Widok na klasztor Rożeński w górach Pirin, który był niegdyś jednym z ośrodków bogomiłów – „chrześcijańskich joginów”. Stoji oczywiście bezpośrednio na silnej linii energetycznej łączącej kilka znaczących węzłów energetycznych...
Widok na krajobraz po medytacji.
Widok na godny podziwu krajobraz w strefie mocy Pirin.Wydaje wam się, że szereg tutejszych skał obrobili jacyś robotnicy
Wieczorem, kiedy wrócimy z lasów i dzikiej przyrody, gdzie medytujemy,zawsze na nas czeka znakomita kuchnia bułgarska, która jest dużą przyjemnością głównie dla wegetarian.